Po 2302 dniach spędzonych w firmie AIS.PL przyszedł czas na zmiany. Od jutra zaczynam nowy rozdział w mojej małej karierze programisty.

Kilka miesięcy temu stwierdziłem, że obecna praca nie sprawia mi już tyle radości co wcześniej i postanowiłem rozejrzeć się za nowymi wyzwaniami. Ze względu na to, że wychodzenie ze strefy komfortu (jakim niewątpliwie jest ciepła posadka) nie jest proste (szczególnie, gdy pracę zmienia się po raz pierwszy), to czas od postanowienia, do jego realizacji trochę się wydłużał. Gdy już zebrałem się w sobie, to okazało się, że mimo kilku możliwych firm do wyboru w Toruniu, żadna (na tamten czas) nie spełniała mojego podstawowego kryterium – zatrudnienia w formie B2B. Ostatecznie po kilku tygodniach poszukiwań i rozmów udało mi się dogadać z firmą Sii.

Tym sposobem od jutra będę daleki od mojej strefy komfortu – rozpoczynam pracę zdalną, dla nowej firmy i w formie B2B (do tej pory pracowałem na podstawie umowy o pracę). Mam nadzieję, że uda mi się szybko zaadaptować i tym samym powiększyć strefę komfortu :)

AIS.PL

Bez cienia wątpliwości muszę przyznać, że czas spędzony w AIS.PL nie był czasem straconym (przynajmniej jego większość). Pobyt tutaj będę wspominał z sentymentem i chciałbym podziękować w tym miejscu kilku osobom.

Dziękuję przede wszystkim Romkowi, za niezmiennie sprawiedliwe traktowanie mnie jako pracownika i wsparcie przy rozwijaniu się. Bardzo prawdopodobne jest, że bez tego nie byłbym dziś szczęśliwym posiadaczem certyfikatów OCPJPOCPWCD. Nie pojawiłbym się też na wszystkich edycjach konferencji 33rd Degree, Devoxx Poland i innych. Romek, dziękuję za solidny start!

Drugą osobą, której chciałbym podziękować imiennie, jest Michał. Jego życzliwość i wsparcie merytoryczne pozwoliło mi zagłębić się w wielu technologiach i poszerzać Javowe horyzonty. To również dzięki możliwości współpracy z nim pracowałem w AIS.PL tak długo. Michał, mam nadzieję, że znajdziesz w końcu chwilę czasu pomiędzy Panzer Corps, a StarCraftem i pojawisz się na deskach toruńskiego JUGa 😉

Chciałbym podziękować też całej hawajskiej ekipie, za wspólnie spędzony czas i wszystkie (nie tylko merytoryczne) wymiany poglądów :) Dziękuję również wszystkim pozostałym, z którymi miałem okazję współpracować lub choćby porozmawiać.

Nauczyłem się od Was bardzo bardzo dużo. Do zobaczenia!

Sii/Roche

Kolejnym etapem w mojej karierze, będzie praca zdalna pod szyldem Sii przy realizacji projektów dla firmy Roche. Jakoś tak wewnętrznie czuję, że nie będę żałował tego kroku. Mam nadzieję, że się nie mylę :)