Zestaw EDC (ang. everyday carry, pl. Ekwipunek Dźwigany Codziennie 😉 ), czyli jak mówi matka wszystkich encyklopedii, zbiór niedużej liczby przedmiotów przystosowany do noszenia przy sobie poza domem. Mają one pomóc zarówno w codziennych czynnościach jak i w sytuacjach kryzysowych. W ostatnim czasie coraz bardziej popularny, również w Polsce, z można zobaczyć tutaj, tutajjeszcze tu.

Jako użytkownik Androida z kilkuletnim stażem, dziś postaram się przedstawić moje androidowe EDC, czyli zestaw aplikacji dla systemu Android, które od dłuższego czasu ułatwiają mi codzienne życie. Może, któraś z nich przypadnie również Wam do gustu.

Chciałbym na wstępie zaznaczyć, że używam telefon Samsung Galaxy S2 z Androidem w wersji 4.1.2 opakowanym przez Samsunga w TouchWiz 4.0. Część aplikacji, które wymienię są dostępne tylko dla tej wersji Androida. Istnieją być może również jakieś alternatywy dla wymienionych przeze mnie aplikacji, a których nie miałem możliwości przetestować. Chociaż muszę przyznać, że rzadko testuję inne aplikacje tego samego typu jeśli w pewnym momencie znajdę taką, która mi odpowiada.

Wszystkie aplikacje, które przedstawię pogrupowałem według ich przeznaczenia. Wewnątrz grup wymieniłem je alfabetycznie, bo w niektórych przypadkach ciężko byłoby mi się zdecydować, która jest dla mnie bardziej przydatna.

Notatki i listy

  • aWallet Password Manager – Menedżer haseł pozwalający katalogować je w dowolnie zdefiniowanych grupach. Szczególnie przydatna dla zapominalskich i w przypadkach gdy proces odzyskiwania hasła jest uciążliwy. Darmowa wersja zawiera sporo funkcjonalności, w tym bardzo sprawny ręczny backup. Dostępna jest również płatna wersja umożliwiająca zapisywanie haseł w chmurze, ale aż tak odważny nie jestem 😉
  • CamScanner – Phone PDF Creator – Aplikacja zmieniająca aparat naszego telefonu w podręczny skaner. Sprawnie przerabia zdjęcia na dokumenty PDF, które mogą zostać zsynchronizowane i przechowywane na serwerze dostępnym również poprzez interfejs webowy (pod adresem camscanner.com). Dawniej zdecydowałem się nawet na pełną wersję. Obecnie używam zdecydowanie rzadziej, bo w większości przypadków zwykłe zdjęcie z aparatu wystarcza.
  • Evernote – Kombajn do przechowywania i organizowania notatek w różnorakich formatach. Dostępny na wiele platform, nie tylko na Androida. Przechowuję w nim notatki, do których nie zaglądam codziennie, ale chcę, żeby przetrwały na lepsze czasy :) Wersja bezpłatna jest dla mnie całkowicie wystarczająca. Z tego co wiem Evernote można łatwo zintegrować z innym oprogramowaniem, z czego korzystają często różne listy zadań.
  • Google Keep – Prosty, podręczny notatnik od Google. Pozwala na dodawanie notatek tekstowych lub list. Idealnie sprawdza się jako brudnopis do zapisania czegoś na szybko i późniejszego usystematyzowania.
  • Listonic – Aplikacja przeznaczona do tworzenia list zakupów. Dobrze się sprawdza. Nie potrzeba już więcej biegać po sklepie z kartką i długopisem :) Utworzone listy można współdzielić. Synchronizacja obecnie działa sprawnie nawet pomiędzy moim Androidem, a Windowsem Phone mojej żony, chociaż wcześniej było z tym sporo problemów.
  • S Terminarz – Tej aplikacji nie znajdziecie w Google Play. Miałem ją wgraną z moją wersją Androida. Pochodzi od Samsunga, więc być może da się ją znaleźć w ich sklepie. Może to kwestia przyzwyczajenia, ale do tej pory nie znalazłem lepszego kalendarza, który dobrze synchronizowałby się z wieloma kalendarzami Google i do tego odpowiadał mi wyglądem.
  • Todoist – Absolutny must-have jeżeli chodzi o tworzenie list zadań i organizację czasu. Wcześniej używałem Any.DO, ale nie umywał się do Todoist. Posiada bardzo prosty, czytelny i intuicyjny interfejs – zarówno w aplikacji natywnej, jak i webowej. W tym roku zdecydowałem się na wersję premium, która zawiera możliwość dodawania notatek, etykiet, własnych filtrów, a także przypomnień. Absolutny killer-feature aplikacji to ilość możliwych do określenia formatów dat i czasu zadań.

Dyski w chmurze

  • Copy – Niestety nie wytrzymał próby czasu i z końcem kwietnia zostanie zamknięty. Na początku działalności, gdy zaczął się boom na dyski w chmurach, rozdawał 5 GB za każdego użytkownika z polecania, przez co dosyć łatwo było można uzbierać sporo miejsca. Podejrzewam, że właśnie nadmierne rozdawnictwo przyczyniło się do jego szybkiego końca.
  • Dropbox – Jeden z najpopularniejszych dysków w chmurze. Zintegrowany z wieloma serwisami. Korzystam z darmowej wersji, która służy mi głównie do backupów, współdzielenia plików z rodziną i jako workspace dla prywatnych projektów.
  • OneDrive – Mój główny dysk w chmurze, z którego korzystam w wersji płatnej. Wybór na niego padł w momencie gdy miałem zainstalowany Windows 8.1, który pozwalał przechowywać na dysku deskryptory wszystkich plików, nawet tych, do których w danym momencie mieliśmy dostęp tylko online. Niestety Microsoft zrezygnował z tej funkcjonalności w 10-ce, bo była zbyt zaawansowana dla większości użytkowników. Jakoś to przebolałem, ze względu na bardzo fajny sposób przechowywania, wyświetlania i katalogowania zdjęć i nagrań wideo w aplikacji webowej.

Okno na świat

  • feedly: your work newsfeed – Po wyłączeniu Readera przez Google feedly było pierwszą sensowną aplikacją do czytania RSS-ów, która wpadła mi w ręce. Autorzy poszli w dobrym kierunki, więc z nimi zostałem. Polecam, jeśli ktoś zastanawia się czym czytać nowości z ulubionych blogów.
  • Google Chrome – Wybrana ze względu na używanie Chrome również na komputerze. Plus za dobrą synchronizację zakładek i ustawień.
  • Forza Piłka Nożna – Niezastąpiona aplikacja dla każdego fana piłki nożnej. Pozwala na bieżąco śledzić co dzieje się w ulubionym klubie, lidze lub reprezentacji. Z nią nie ominiesz żadnego gola. Świetna do obserwowania wydarzeń z meczu jeśli nie mamy telewizora pod rękom 😉
  • Podcast & Radio Addict – Aplikacja, która zmieniła sposób w jaki słucham podcastów. Wcześniej sam wgrywałem i usuwałem kolejne odcinki podcastów na telefon. Teraz Podcast & Radio Addict robi wszystko za mnie – pobierze nowy odcinek subskrybowanego podcastu, a po odsłuchaniu usunie go z telefonu. Mi zostaje tylko słuchanie :) Duży plus z możliwość dodawania różnych źródeł jako podcast. Z nietypowych mogę wymienić na przykład lokalny folder lub kanał na YouTube.

Transport

  • jakdojade.pl – Idealnie sprawdza się jeśli korzystacie z komunikacji miejskiej. Bardzo dobrze określa dostępne połączenia (również te z przesiadkami).
  • Mapy – Mapy od Google świetnie nadają się jako podręczna nawigacja GPS. Duży plus za praktycznie natychmiastowe aktualizacje map i małą ilość pobieranych danych.
  • moBILET – Polecam jeśli mieszkacie w Toruniu lub innym obsługiwanym mieście :) Nie pamiętam już, kiedy korzystałem z parkometru lub kasownika w autobusie komunikacji miejskiej. Zawiodła mnie tylko raz na początku użytkowania, ale problem leżał akurat po stronie niedziałającego serwera. Duży plus za support – nie ma żadnego problemu na zwrot pieniędzy jeśli aplikacja przez przypadek skasuje coś dwa razy itp.
  • Transportoid – Zaszłość z czasów, gdy oferta pakietów internetowych nie była tak rozbudowana. Wtedy Transportoid sprawdzał się świetnie, bo pozwalał pobrać cały rozkład jazdy do pamięci telefonu. Teraz praktycznie wyparty u mnie przez wcześniej wymienione jakdojade.pl. Chciałem jednak wspomnieć o tej aplikacji, bo może jeszcze komuś się przyda. Osobiście nigdy się nie zawiodłem.

Edukacja

  • SuperMemo – Program do nauki języków obcych. Ja staram się z jego pomocą poszerzać moje angielskie słownictwo.

Ulepszacze systemu

  • Clean Master Phone Boost – W trakcie pisania tego wpisu musiałem się nim wspomóc kolejny raz, bo mój Android zapchał się tak, że nawet budzik nie działał. Służy mi głownie do szybkiego oczyszczania telefonu ze zbędnych śmieci, dzięki czemu odwleka czas do kolejnego resetu do ustawień fabrycznych 😉
  • Pressy – Aplikacja związana z projektem, który kiedyś wsparłem na Kickstarterze – przycisk, który wkłada się w gniazdo słuchawkowe. Aplikacja umożliwia oprogramowania poszczególnych kombinacji naciśnięcia przycisku. Przycisk byłby jeszcze bardziej przydatny, gdyby sam Android tak strasznie nie zamulał po pewnym czasie użytkowania.
  • Timed Toggles – Prosta aplikacja umożliwiająca zautomatyzowanie pewnych czynności w telefonie, np. wyciszenie dźwięku na noc, włączenie lub wyłączenie Wi-Fi o wybranej porze, czy przejście w tryb offline w celu oszczędności baterii.

To tyle. Wcześniej lista zainstalowanych aplikacji była znacznie dłuższa. Było to w czasach gdzie jeszcze wierzyłem w słowa Google, że Android jest idealny, czyli do pierwszego resetu do ustawień fabrycznych :) Teraz instaluje absolutne minimum i nawet w chwili obecnej części z w/w aplikacji nie mam zainstalowanych i korzystam z nich tylko przez przeglądarkę. A jak jest u Was? Jakie inne aplikacje możecie polecić? A może macie jakieś alternatywy dla którejś z powyższych?